Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 8 sie 2022, o 01:00




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 17 sie 2021, o 17:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8653
Lokalizacja: sv Nimrod, Newhaven, UK
Podziękował : 3578
Otrzymał podziękowań: 2361
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Ponieważ ta grupka orek ma nieprzyjemny (dla nas) zwyczaj uszkadzania sterów - może komuś się przydadzą te informacje.
https://www.orcaiberica.org

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.facebook.com/theseanation

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 1 sie 2022, o 08:46 

Dołączył(a): 29 sty 2012, o 09:55
Posty: 178
Podziękował : 143
Otrzymał podziękowań: 44
Uprawnienia żeglarskie: sternik morski
Chyba pierwszy przypadek zatonięcia jachtu po ataku orek.

https://m.facebook.com/groups/435540734 ... oup_browse


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 1 sie 2022, o 23:03 

Dołączył(a): 4 sty 2015, o 11:43
Posty: 985
Podziękował : 361
Otrzymał podziękowań: 365
Uprawnienia żeglarskie:
robertrze napisał(a):
Chyba pierwszy przypadek zatonięcia jachtu po ataku orek.

https://m.facebook.com/groups/435540734 ... oup_browse


E, raczej nie taki pierwszy.

Przypominam, zdawaloby sie powszechnie znaną, dzięki książce jaką potem napisali, a wydanej także i u nas, historię rodziny Maurice'a i Maralyn Bailey.

Ich 31 stopowy jacht został zatopiony wskutek ataku orki, a zdarzenie miało miejsce w okolicach Wysp Galapagos w 1973 roku.

Rok wcześniej, w tym samym rejonie, rodzina Robertsonów ze Staffordshire straciła swój jacht w wyniku ataku orki.

Baileyowie dryfowali około 100 dni na tratwie zanim zostali znalezieniu przez rybaków.

W tym kontekście zdumiewa obecny chór twierdzeń medialnych o łagodności orek co wskazuje że są chyba mylone z delfinami; nigdy nie słyszałem o tym że orki są łagodne i przyjacielskie...

_____________________________________

Pozdrawiam
tomasz


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 2 sie 2022, o 01:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 paź 2006, o 19:27
Posty: 711
Lokalizacja: Woda
Podziękował : 275
Otrzymał podziękowań: 720
Uprawnienia żeglarskie: sternik morski
tomasz piasecki napisał(a):
robertrze napisał(a):
Chyba pierwszy przypadek zatonięcia jachtu po ataku orek.

https://m.facebook.com/groups/435540734 ... oup_browse


E, raczej nie taki pierwszy.

Przypominam, zdawaloby sie powszechnie znaną, dzięki książce jaką potem napisali, a wydanej także i u nas, historię rodziny Maurice'a i Maralyn Bailey.

Ich 31 stopowy jacht został zatopiony wskutek ataku orki, a zdarzenie miało miejsce w okolicach Wysp Galapagos w 1973 roku.

Rok wcześniej, w tym samym rejonie, rodzina Robertsonów ze Staffordshire straciła swój jacht w wyniku ataku orki.

Baileyowie dryfowali około 100 dni na tratwie zanim zostali znalezieniu przez rybaków.

W tym kontekście zdumiewa obecny chór twierdzeń medialnych o łagodności orek co wskazuje że są chyba mylone z delfinami; nigdy nie słyszałem o tym że orki są łagodne i przyjacielskie...

_____________________________________

Pozdrawiam
tomasz

I o tym przetrwaniu w tratwie i bączku jest świetna książka. Niestety mie mają kanału na YT więc są mało teraz znani :)

_________________
Pozdrawiam
Szymon Kuczyński
Dookoła świata, raz jeszcze..
http://calloftheocean.pl/



Za ten post autor baoo otrzymał podziękowanie od: kooniu
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 2 sie 2022, o 07:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 01:53
Posty: 15764
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 3590
Otrzymał podziękowań: 3493
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
Dougal Robertson "Nie ulec oceanowi", chyba tak to było - w serii "Sławni żeglarze".

_________________
Robert Hoffman
***
https://www.instagram.com/robhosailor/



Za ten post autor robhosailor otrzymał podziękowanie od: DBX
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 2 sie 2022, o 08:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 10868
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1487
Otrzymał podziękowań: 3453
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
W tej książce mowa jest o orkach.
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/181978/ ... c-oceanowi

W tej o wielorybie. Co prawda orki to walenie, więc pasuje, ale niekoniecznie do końca. ;)
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/143038/ ... sce-oceanu

Obie książki dają do myślenia, ale kto teraz czyta takie starocie...

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 2 sie 2022, o 08:03 

Dołączył(a): 4 sty 2015, o 11:43
Posty: 985
Podziękował : 361
Otrzymał podziękowań: 365
Uprawnienia żeglarskie:
baoo napisał(a):

...W tym kontekście zdumiewa obecny chór twierdzeń medialnych o łagodności orek co wskazuje że są chyba mylone z delfinami; nigdy nie słyszałem o tym że orki są łagodne i przyjacielskie...

_____________________________________

Pozdrawiam
tomasz

I o tym przetrwaniu w tratwie i bączku jest świetna książka. Niestety mie mają kanału na YT więc są mało teraz znani :)
[/quote]

Ależ oczywiście, masz rację !

Zbieraj mawiał: : "wiele osób nie może uwierzyć, że poza internetem istnieje jeszcze jakieś normalne życie"...

________________________________________

Pozdrawiam
tomasz


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 2 sie 2022, o 09:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 19:30
Posty: 6891
Lokalizacja: Oceany Konińskie
Podziękował : 3292
Otrzymał podziękowań: 1710
Uprawnienia żeglarskie: papierowe
"Nie ulec oceanowi" na Allegro za grosze. Zamówiona.

_________________
Aniołek, kurła, aniołek.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 2 sie 2022, o 10:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2010, o 06:58
Posty: 2710
Podziękował : 390
Otrzymał podziękowań: 643
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
waliant napisał(a):
kto teraz czyta takie starocie...
Ja kiedyś dostałem całe pudło od kolegi książek z serii "Sławni żeglarze" i czytam te książki w wolnych chwilach podczas rejsów Odrą na Zalew Szczeciński. Teraz też mam kilka ale chwilowo mam trochę rzeczy do zrobienia na mojej łódce.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 81 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Frezowanie modeli 3D | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Wypadki jachtów | Marek Tereszewski dookoła świata | Projektowanie graficzne


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL